Kilkakrotnie w praktyce spotkałem się z dziedziczeniem spadku przez gminę, którą jest zgodnie z dyspozycją przepisu art. 935 k.c. gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy, w skład którego wchodziły nieruchomości położone na terenie innej gminy. Sytuacja taka powstaje np. gdy spadkodawca przebywa na stałe w domu opieki położonym w innej gminie, natomiast jego nieruchomość-najczęściej to są lokale mieszkalne- położona jest na terenie gminy w której spadkodawca uprzednio zamieszkiwał. W konsekwencji dziedziczenie nieruchomości położonej na terenie innej gminy utrudnia gospodarkę mieszkaniową prowadzoną przez tą gminę, gdyż odziedziczona nieruchomość jest sprzedawana na wolnym rynku i nie trafia do zasobów mieszkaniowych tej gminy. Uzasadnienie w którym wskazuje się ,że wybór gminy ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy wynika z więzi jakie zazwyczaj łączą mieszkańców danej gminy z samą gminą jak i jej społecznością jest nieadekwatny do podanego na wstępie przykładu spadkodawcy, który tylko przebywa w domu opieki i nie nawiązuje szczególnych więzi z lokalną społecznością. Zatem -moim zdaniem- do zasady jedności spadku wyrażonej w ww. przepisie należałoby wprowadzić wyjątek w postaci powoływania do spadku także gminy położenia nieruchomości. Postulaty takie były już zgłaszane w doktrynie(por. J. Kremis, w: E. Gniewek, P. Machnikowski, Komentarz KC, 2014,s.1699; E. Skowrońska-Bocian, Komentarz KC, 2011, s. 83; W. Borysiak, w: K. Osajda, Komentarz KC, t. 3, 2013,s.194; M. Łączkowska, w: M. Gutowski, Komentarz KC, t. 2, 2016,s.1508–1509).
